GMO a sprawa polska

Możliwe, że ta witryna nie jest najlepszym miejscem na propagandę, ale sprawa wymaga nagłośnienia wszelkimi dostępnymi środkami.

W piątek 9 listopada odbyło się trzecie czytanie prezydenckiego projektu ustawy o nasiennictwie. Sejm przegłosował ustawę odrzucając wszystkie poprawki, między innymi dotyczące podawania na etykietach zawartości produktów GMO oraz uniemożliwiające rejestrowania nasion roślin odmian GMO. W obecnej formie ustawa dopuści do obrotu nasiona roślin GMO. Rada Ministrów uzyska możliwość wprowadzenia zakazu upraw, jednak w chwili obecnej brak jednoznacznych deklaracji i woli ich wprowadzenia.

(źródło cytatu: www.alert-box.org)

Oto jak przehandlowano GMO w Polsce:

Wszystkie fragmenty tej sprytnie ukradkiem przeprowadzonej operacji w kanale stopcodex na YouTube.

Uzasadnienia pana Premiera opatrzone komentarzem:

Bardziej niż premierowi, wierzę tym ludziom:

Polityka jako taka nie interesuje mnie. Nie oceniam wypowiedzi (ani tym bardziej osoby) przez pryzmat frakcji, jaką ktoś reprezentuje. Może sobie być PO, PIS, cokolwiek. Wszyscy oni muszą być mniej lub bardziej populistami, żeby się utrzymać przy władzy. Ale niech przy tym zachowają choć resztki rozumu i godności! Uleganie naciskom i “zobowiązaniom” wobec koncernu Monsanto to sprowadzanie zdrowotnej katastrofy na obecne i przyszłe pokolenia ludzi.

GMO raz wpuszczone do środowiska, z tego środowiska nie da się wyplenić.

Quo Vadis, żywiciele nasi?

Komentarze

Leave your thought