Idealne miejsce na jogę

Szkoła jogi to ludzie, miejsce i wydarzenia. W tej kolejności tworzy się atmosfera, albo inaczej – Duch szkoły. Idealna szkoła wszystko ma idealne. Ludzie są idealni z definicji, o wydarzeniach będzie innym razem, a dziś naszło mnie, żeby (bardzo subiektywnie) zdefiniować najlepsze cechy miejsca na ćwiczenie jogi. Miejsce posiada

  1. lokalizację
  2. otoczenie
  3. salę
  4. zaplecze
[singlepic id=19 w=320 h=240 float=center]
  1. Gdzie zatem ta szkoła?

Najlepiej tam, dokąd wszyscy mają najbliżej. Czyli w centrum miasta.

  1. Co w okolicy?

Cisza i spokój, pod dostatkiem miejsc parkingowych (także na rower). Istotne, żeby lokal był samodzielny. Inaczej każda wizyta wiąże się z mijaniem pośredników – security staff, potencjalnym tłumaczeniem im kto, gdzie i po co, oraz partycypacją w nastroju, w jakim się akurat znaleźli.

  1. Sedno sprawy – sala

Sala musi być:

  1. ciepła

Nagrzana do 25 °C, bez względu na pogodę. Wtedy ciało ma szansę osiągnąć śliskość potu w czasie krótszym niż 10 min. Ćwiczenie w chłodnej sali (a zdarzają się i zimne) jest co najmniej zniechęcające. Oczywiście odpadają systemy sztucznej klimatyzacji.

  1. cicha

Tak cicha, żeby słyszeć każdą subtelność swojego ujjayi. Żeby usłyszeć jego ciepło, miękkość, głębię i słodycz. Donośne TBC po sąsiedzku odpada, karetka przejeżdżająca pod oknem – odpada.

  1. stabilna

Koniecznie twarda, przyczepna podłoga, po której mata nie jeździ ani się nie marszczy. Im bardziej naturalna, tym lepiej. Optymalne jest drewno, chociaż np. w Indiach można spotkać klepiska z suszonych krowich odchodów. I to jest ponoć bardzo zdrowe. Nie wiem jak by się taka forma przyjęła w warunkach polskich, gdzie krowy srają chemikaliami wydalają chemikalia nasączone cierpieniem.

  1. wysoka

Bądź co bądź chcemy sięgać do nieba, nie tylko do sufitu. 5m w zupełności wystarczy 😉

  1. przyjemna

Dla zmysłów: oka – stonowane kolory, ładne ściany; ucha – dobra akustyka dla “OOM”, nosa – neutralny, świeży zapach.

  1. Przed i po

Jest miło, jeśli można przebrać się w dużej szatni, a po zajęciach wziąć prysznic. Dodatkowym atutem jest wypożyczalnia mat gratis oraz drobne, ale ważne szczegóły wyposażenia, takie jak np. przyjemne w dotyku koce, poduszki, poduszeczki na oczy itp.

Gdybym kiedyś trafił do takiego raju, z pewnością go tutaj opiszę 🙂

Komentarze

Leave your thought