II edycja warsztatu Ashtanga Yoga
Jeśli chcesz dobrze się czegoś nauczyć, zostań trenerem
Kiedy zapisywałem się na swój pierwszy kurs nauczycielski, nie znałem tej formułki. Ona mi przyświecała chyba podświadomie. Skoro już znalazłem dla siebie praktykę na resztę życia, uznałem, że warto poznać ją głębiej. Choćby dla zdrowia i bezpieczeństwa. Przecież przede… Czytaj dalej
… będzie pachniała Saska Kępa
Zapraszam na majówkę do prawobrzeżnej Warszawy. Poprowadzę zajęcia warsztatowe w studiu jogi przy Elsterskiej 3A. Szczegóły tutaj (kliknij) oraz na obrazku: 
U Basi
Bilet Podróżnika TLK: 74 zł
Wejście na zajęcia jogi: 50 zł
Zupa i sok po praktyce: 20 zł
Spotkanie z Basią: bezcenne.
Są rzeczy, których kupić nie można. Za pozostałe zapłaciłem kartą *Card bądź gotówką.
…
Pociąg nocny… Czytaj dalej
Joga mimo wszystko
Pani sąsiadka na osiedlu powiedziała, że jutro ma być potworna śnieżyca. Ciekawa prognoza, zważywszy na zbliżanie się wielkimi krokami najbardziej soczystego, zielonego miesiąca. Cóż, może w tym roku będzie biały. A może zechce być zielony, tylko polska kraina spłynie do… Czytaj dalej
11 dni przerwy
… w blogowaniu przeznaczone na pobyt w tymczasowym „ośrodku medytacyjnym” wraz z grupą wspaniałych ludzi.
Ula Mo., Ula Mu., Ula „Kuba”, Jola, Justyna, Josephine, Ania, Marta, Scott, Witek, Rafał… Czytaj dalej
Zalety stylu majsor (Ashtanga Mysore)
Pozwolę sobie na początek przytoczyć wypowiedź Kino MacGregor:
… i przetłumaczyć najistotniejszy (moim zdaniem) przekaz:
„Ucząc się według tradycyjnej metody majsor nie musisz podążać za tempem kogoś innego. Możesz dostroić się do wewnętrznego świata oddechu, wewnętrznego świata wykonywanej pozycji,… Czytaj dalej
„No coffee, no prana” czyli kontrowersje wokół jedzenia
Tarik odniósł się do kwestii odżywiania w kontekście aparigraha (powściągliwości). Kiedy powiedział, że jada 2 razy dziennie, znalazłem w nim bratnią duszę. Też tego próbuję, choć rzadko z sukcesem. Ale motywuje mnie pamięć okresów, w… Czytaj dalej
Wreszcie urodziłem
Po ośmiu miesiącach noszenia (w głowie, sercu i na twardym dysku bardziej niż w brzuchu) przyszła na świat nowa strona szkoły Samadhi Joga:

www.samadhijoga.pl
Wcześniak? Jak na tę kategorię – wręcz przeciwnie. Taki projekt realizuje się w 2 miesiące.… Czytaj dalej
Tradycyjnie i z dystansem
Warsztaty są konieczne. Raz na jakiś czas warto wziąć udział. Nie tylko po to, żeby się nauczyć czegoś nowego. Może być to samo co zawsze (chociaż nigdy nie jest). Konieczne są dla odświeżenia perspektywy, ominięcia pułapki codziennej rutyny i… Czytaj dalej
Dlaczego chcę? Bo nie muszę!
Otóż to
Pytanie „dlaczego?” jest mi najbliższym od dziecka. Zadawałem je notorycznie rodzicom, dopóki się nie zniecierpliwili, długopisy testowałem pisząc właśnie to słowo ;-). Potem zacząłem zadawać je sobie i szukałem odpowiedzi w świecie zewnętrznym. A jeszcze później … Czytaj dalej
Nie chcem, ale muszem ;-)
Przyznaję, jestem nauczycielem jogi komercyjnej. Z wyboru? Chciałbym napisać, że nie, że z konieczności, ale… tak! Z wyboru wygodnictwa cywilizacyjnego życia. Może kiedyś zaszyję się w Himalajach, będę mieszkał w szałasie, jadł korzonki i nauczał jogi właściwie. Na razie… Czytaj dalej
Wrocławskie reminiscencje
Chciałem (i powinienem był!) napisać to już rok temu. Jednak na drodze do celu wciąż stawały rzeczy „ważniejsze”, z pilnym terminem wykonania. Intensywnie zmienne realia ’2012 wyprzedzały moją zdolność adaptacji. Dopiero ostatnia przerwa świąteczna pozwoliła się zatrzymać, oddać refleksji, przypomnieć… Czytaj dalej
Wigilia BN 2012
Śpiewać każdy może. I powinien
W sobotę była impreza. Do domu wróciłem bardzo późno. Położyłem się spać o 2:20. To prawie 21 godzin od ostatniej pobudki! A kolejna już za 4 godziny. Jak długo można funkcjonować w takim trybie? Okazuje się, że długo. Kwestia… Czytaj dalej
Świadomość niewiedzy
Przemawia do mnie następujące rozróżnienie na 4 poziomy/stany świadomości kompetencji:
- -1: totalna ignorancja (nie wiem, że nie wiem/potrafię/mogę)
- 0a: świadomość niewiedzy (wiem, że nie wiem)
- 0b: nieświadomość wiedzy (nie wiem, że wiem)
- 1: pełne oświecenie (wiem, że wiem)
Niedawno za… Czytaj dalej
Majsor stajl w Samadhi Joga
Wczoraj na poranną asztangę do Samadhi w Centrum przyszły Monika i Berenika. Obie znają system ćwiczeń już na tyle dobrze, że nie potrzebują elementarnych instrukcji. Jest dla nich oczywiste, jak się poruszać w Powitaniach Słońca i co robić później.… Czytaj dalej
GMO a sprawa polska
Możliwe, że ta witryna nie jest najlepszym miejscem na propagandę, ale sprawa wymaga nagłośnienia wszelkimi dostępnymi środkami.
W piątek 9 listopada odbyło się trzecie czytanie prezydenckiego projektu ustawy o nasiennictwie. Sejm przegłosował ustawę odrzucając wszystkie poprawki, między innymi dotyczące podawania… Czytaj dalej
Koordynacja oko-ręka-usta, czyli rzecz o uważnym jedzeniu
Pod koniec września szkoła Samadhi Joga zorganizowała Dzień Otwarty. W programie znalazł się m. in. wykład na temat zdrowego odżywiania. Maia Sobczak (qmamkasze.pl) podzieliła się z nami praktyczną wiedzą o tym, co i jak należy jeść, żeby… Czytaj dalej
Oddychaj powoli, żyj wiecznie
Zawsze czułem, że długi oddech oznacza długie życie. To było intuicyjne. Nie potrzebowałem szukać potwierdzeń naukowych.
Ćwiczenie przedłużania oddechu to nauka gospodarowania dostępnymi zasobami. Im dłuższy wdech, tym efektywniejszy. Kiedy się nim delektujesz, sączysz go, wtedy wykorzystana jest każda cząsteczka… Czytaj dalej
Asana szczęśliwego psa
Właśnie zobaczyłem na fejsie (I Love Yoga) taki obrazek:
i wymyśliłem nazwę dla nowej asany:
Sukha Urdhva Mukha Śvanasana
sukha – łatwy, przyjemny, wygodny, rozkosz, błogość, szczęście
urdhva – w górę, do góry, wzniesiony, podniesiony
mukha – twarz… Czytaj dalej
Joga Saska Kępa
Uanga


















Kochaj życie, joguj
Księżyc 2013
Misja Asztanga
Święta 2013
Yoga Anatomy
Joga w czasie miesiączki